Tresura psa czy wychowanie dziecka?

Czy ja już pisałem, że stare książki zachwycają nie tylko swoim pięknem, ale i głęboką mądrością i aktualnością zawartych tam poglądów? To dziś kilka słów o wychowaniu, na które ostatnio trafiłem, wertując książkę, traktującą ponoć o czworonogach:

 

Najznakomitsi ludzie wszystkich czasów i narodów stawiali sobie za zadanie, wynalezienie środków i dróg, które mogłyby umożliwić zestawienie zasad wychowania, mogłyby służyć dla ogółu jako myśl przewodnia.

Okazało się, że jest to nie do wykonania, bo wychowanie nie uznaje zasad, bo natura nie jest warstatem precyzyjnym, z którego wychodzą równomierne wyroby, a przeciwnie, stwarza twory różniące się jedne od drugich, więc zatem dostosowywanie wychowania do jakiegokolwiek wzoru byłoby głupotą.

Mówimy w dobie obecnej o sztuce, sporcie, literaturze, o innych postępach i potrzebach do rozwoju sztuki, a we wszystkich tych dziedzinach daje się odczuć brak nowego kierunku spowodowanego postępem czasu.

Dzisiejsze wymagania powodują reformy praw, upada stary system wychowania w szkole, zanika nawet budowa szkół starego systemu, a wszystko porywa się do nowego życia doświadczonego i odpowiadającego praktycznemi przekonaniami.

Przyroda nie zna nigdzie odpoczynku; nawet we wnętrzu ciała żywego nie panuje cisza, lecz ruch ożywiony, formalna rewolucja, wszystko tętni, kipi wre i puka. Najsilniejszy ruch odbywa się w organiźmie rozwijającego się…

 

Wszelki komentarz jest zbędny.

Tresura

Majewski J., Tresura psa pokojowego, Lwów 1926, Nakładem księgarni A. Bardacha, z 38 rycinami,

Share Button
  • Odwiedzin23354

Opublikuj komentarz