Próżniaczki i Próżniacy – o tych co chleb jedzą cudzy.

Znam wiele ciężko pracujących osób. Kiedy się jednak nad tym zastanowię, znam równie wielu próżniaków. Ukrywają się po domach rodziców lub babć. Większość ma szerokie świetliste plany, które przypominają mi plany dawnego sąsiada – ilekroć koledzy przychodzili do niego na wódkę, a przychodzili niemal co dzień – mówił, że właśnie wybierali się do Ameryki, ale pech chciał, że popsuł się samochód…

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 055

Ostatnio jakby ze wzmożoną siłą siłą atakują nas słowa: bezzwrotne, dotacje, dofinansowania i darowizny. Na ulicach młodzi i zdrowi ludzie proszą obcych o pieniądze – bez cienia wstydu – wszak od kołyski słyszą, że są wspaniałymi wybrańcami, którym „coś się od życia należy”, zaś po domach bezrobotni oglądają telewizję, a przepraszam już nie bezrobotni, a pracującyinaczej albo też antyzatrudnieni. Zarówno rząd jak i opozycja hojną ręką rozdają obietnice, a tych którzy mówią: weźcie się ludzie do roboty!, traktuje się jak wariatów – kapłanów starego porządku, który musi zostać zburzony. To jednak nic nowego. Ten spór, to szaleństwo trwa od dawna.

 aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 056

Próżniak – jakie ładne słowo, które oddaje problem tak dziś powszechny. Słowo, które każdy jeszcze rozumie, ale nie jest już używane zbyt często – polityczna poprawność zakazuje wypowiadania go wobec naszych kochanych bliskich… próżniaków.

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 045

Jak zwykle sięgam do słownika. Ten on-line – zakładam, że najbardziej oddający ducha czasów – podaje taką definicję:

próżniak «osoba prowadząca bezczynne życie»*

Niby wszyscy możemy się zgodzić z tą definicją, niby też tak kojarzymy to słowo, niby… no właśnie, bo to masło maślane, bo ta definicja nie precyzuje czym jest bezczynne życie, przecież każdy robi coś…   bo na tapczanie siedzi leń, nic nie robi cały dzień

O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?
A kto siedzi na tapczanie?
A kto zjadł pierwsze śniadanie?
A kto dzisiaj pluł i łapał?
A kto się w głowę podrapał?
A kto dziś zgubił kalosze?
O – o! Proszę!

i możemy  kontynuować, za ś.p. Jasia Brzechwę, dziś by tak to szło:

O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?
A kto na Facebooku siedzi ?
A kogo wkurzają sąsiedzi?
A kto dzisiaj klikał i lajkował?
A kto się przed akwizytorami schował?
A kto dziś rozmawiał z pizzonoszem?
O – o! Proszę!

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 054

Sięgam wiec do przywoływanego już wielokrotnie na tym blogu, Słownika Karłowicza**:

Próżniak – człowiek lubiący próżnować, leniwiec, leń, wałkoń: Tylko próżniacy są przyczyną złego w społeczności; w towarzystwie każdy P. jest znakiem pewnym, że jakiś obywatel krzywdę cierpi…

To już oddaję istotę rzeczy, nieprawdaż? I jeszcze wskazuje bardzo dokładnie jakie są konsekwencje próżniactwa – ktoś musi próżniakowi chleb podarować. Być może ten ktoś sam niedojada, lub zapracowuje się zanadto, stresuje dodatkowo próżniakiem na utrzymaniu – pomyśleliście o tym moi drodzy próżniacy, choć raz? O tym, że inny obywatel przez was krzywdę cierpi?

Zaś M. v W. Sendlerowa w 1938r.  tak o tym pisze:

Zacząć należy od pytania, – czyż podobna, aby w tych latach wzmożonej pracy,(…) kiedy młoda Polska się odbudowuje, a warunki życiowe ułożyły się wszędzie tak, że każdy, kto chce należeć do wielkiej rodziny społecznej, stara się wykazać jakąś czynnością, jakąś pracą, jednym słowem być czymś, – czyż podobna, powtarzam, aby i teraz były osoby, które nie z konieczności, nie z musu, nie z przypadku, ale z własnej wolnej woli jedzą co dnia chleb cudzy, chleb gorzki, chleb łaski, i nie czynią absolutnie nic, aby wyjść z tej upokarzającej roli?!(…)

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 044

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 052

Próżniaczki to są młode, lub w sile wieku osoby, które albo wcale nie szukają pracy, albo też miały  ją i rzuciły, bo im „nie odpowiadała”, to znaczy, że zrozumieć nie chciały ważności przyjętych na siebie obowiązków i konieczności wykonania dobrze tego, co im powierzone zostało. A teraz przebywają stale w krainie marzeń, to jest albo snują plany, które dla wielu powodów nigdy urzeczywistnione nie będą, lub czekają szczęśliwego przypadku, księcia z bajki, wujaszka z Ameryki, wygrania na loterii itp., tymczasem zaś przebywają u rodziny, i, siłą rzeczy, są przykre w obejściu, wiecznie niezadowolone, niekiedy zaś w miarę upływającego czasu ośmielają się nawet stawiać wymagania, robić sceny, są ciężarem bliskich i postrachem domowników.

„wszelkiej złości nauczyło próżnowanie”, mówi Eklezjasta, a przysłowie islandzkie nieco trywialnie dodaje, że: „kiedy siedzisz bezczynnie z założonymi rękami, masz siedmiu diabłów w sobie, a ósmego piastujesz na podołku”.

Zbyt długie czekanie nikogo dobrze nie usposabia, a tym bardziej, kiedy owo czekanie jest po prostu bezterminowe, – wokoło czekającej osoby wytwarza się beznadziejna pustka i znudzenie, które jak mówi Szerer, nadaje charakterowi cechę gorzką, suchą i samolubną.

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 051

Wynik taki, że próżniaczki nie tylko zatruwają życie otaczającym, ale i narażają się same na przewlekłe nerwowe choroby, tracą nie tylko możliwość stania się pożytecznym i pożądanymi wszędzie, ale i co najważniejsze, że tracą też wszelkie przywileje i sposobności z czynnym życiem związane.

Każdy, kto je zna, myśli o nich, niekiedy z żalem, a niekiedy nawet z odrobiną pogardy, i już w myśli usuwa je na stronę, niby sprzęt bezużyteczny, który ominąć należy.(…)

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 046

A jeżeli się jeszcze wnosi do tej pracy dużo dobrej woli i chęci uczynienia jej doskonałą, no i trochę entuzjazmu, który ma dar podnoszenia i upiększania najprostszych czynności, trzeba sobie wyobrazić nieskończoność możliwości, jakie wtedy osiąga ta, która dotąd jadła chleb cudzy, była zależną i usuwaną często na stronę, zaplątaną niejako we własne sieci próżniactwa i braku inicjatywy. Ona wtedy rzeczywiście odżyje, zmieni się nie tylko duchowo, ale i fizycznie, nabierze pewności siebie, nauczy się liczyć tylko na własne siły i śmielej spoglądać w przyszłość.

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 050

A więc: „Pomagaj sobie, Bóg ci pomoże„, mówią francuzi, i niech już nie będzie pomiędzy nami wykolejonych istot, zgorzkniałych próżniaczek, niemiłych Bogu i ludziom, stańmy wszyscy do pracy, bo „ona jest lekarstwem na wszelkie bóle, wszelkie cierpienia, wszelkie zawody.”

A więc do pracy! Do pracy moi drodzy próżniacy. Niech wam Bóg pomoże.

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 043

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 042

* źr.: http://sjp.pwn.pl/sjp/prozniak;2509223.html

Za zbiorów Antykwariatu Szarlatan:

** Słownik Języka Polskiego, Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego, tom V Próba – R, Warszawa 1912

***Moja Przyjaciółka – Ilustrowany dwutygodnik kobiecy, Nr 5, z dnia 10 marca 1938 r.,

**** Wszystkie ilustracje: Moja Przyjaciółka – jak wyżej

aaaProznosc-Moja-Przyjaciolka-Blog-Chwile-Na-Miare 048

Share Button
  • Odwiedzin35100

Opublikuj komentarz