Pochwała różnorodności. Mam ochotę na pierzgnięta.

Dziś, gdy kupowałem jabłka zachwyciła mnie ich różnorodność. Mały warzywniak, który przycupnął koło lokalnego sklepu spożywczego ma do zaoferowania kilkanaście gatunków jabłek. Różnią się wielkością, kolorami, smakiem i fakturą skórki i miąższu. Są: słodkie i bardzo słodkie, kwaskowe, kwaśne, soczyste, winne, kruche. Mają miąższ: miękki i twardy, drobnoziarnisty i kremowy. Mogą być aromatyczne. Wypełniają je: zielenie, żółcie, czerwienie, pomarańcze, aż po ugry i brązy.

Encyklopedia Orgelbranda z roku 1900 podaje co następuje:

Jabłoń Odmiany ich są bardzo liczne już w 1650r. znano ich 200, w r. 1831 towarzystwo ogrodnicze londyńskie opisało ich 1400.

Tysiąc czterysta rodzajów jabłek prawie dwieście lat temu, a świat ponoć „poszedł do przodu”.

i dalej:

Ważniejsze odmiany są: słodkie, winne, winniczki, windyczki, bursztówki, aporty, deporty, sztetyny, szczecinki, renety, renetki, balsamki, jestonki, cyganki, wanatki, wierzbówki, maryjki, pierzgnięta, kalwile, szklanki, pepingi, ananasówki, rozmarynówki, kartuski, papierówki, jabłka tyrolskie, węgierskie.

I tak mi te pierzgnięta zostają na języku. Już nie starczą czempiony i lobo, o każdej porze dnia i nocy. Wybrałem się do marketu: w ofercie miał tylko jeden gatunek w dodatku „no name” – cały opis brzmiał: „jabłka pl”. Za to regał z pastami do zębów ciągnął się przez bite cztery metry – i przez te cztery metry na sześciu półkach rozmieszczono takie same pasty do zębów. Owszem różniły się kolorami opakowań, ich pojemnością i zapewne smakiem – przynajmniej tak obiecywały te opakowania, ale do cholery pasty do zębów nie kupuję dla smaku. A pierzgnięta i owszem – gryzłbym.

 

jablka_blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski

S. Orgelbranda Encyklopedja Powszechna z ilustracjami i mapami, tom VII od Hercegowina do Jylland z427 rysunkami, 3 mapami i jedną kolorową tablicą jaj, Warszawa 1900

 

 

 

Share Button
  • Odwiedzin19272

Opublikuj komentarz