Jak się robi porcelanę czyli jak wychować dziecko?

fot. archiwum

          Łatwo stłuc porcelanową filiżankę.

Stosunkowo prosto też wcześniej ją uformować. Całą pracę i kunszt trzeba włożyć pomiędzy jedno a drugie: uformowana glinka może pęknąć jeżeli za szybko ją wysuszymy, lub nie dość wysuszymy i poddamy żywiołowi ognia (około 1300 stopni).

Ceramik – artysta, który chce filiżankę pięknie przyozdobić nigdy też nie ma pewności jaki kolor szkliwa uzyska, czy dobrze je dobrał, czy będzie pasowało do tego milimetr obok – bo kolory swą ostateczną barwę zyskują dopiero pod wpływem temperatury.

filizanka-blog-stanislaw-karolewski01

Tak samo jest w życiu. Dopiero po latach okazuje się, kto miał rację. Który koń dobiegł do mety pierwszy, o ile wszystkie są w stanie wyścig ukończyć.

Znamy wiele haseł, aforyzmów i rad: jak dobrze przeżyć życie, bo choć wszystkie dotyczą różnych spraw, to sprowadzają się do tego zagadnienia. Bo po co „być perfekcyjną panią domu”, „zostać mamą i tatą roku”, dlaczego czytamy mędrców i nadstawiamy uszu, gdy usta otwierają mistycy? Właśnie po to: by dobrze i szczęśliwie przeżyć swoje życie. A czy było dobrze przeżyte dowiadujemy się zazwyczaj, gdy moja przyjaciółka – śmierć – podnosi na nas swe cudowne oczy.

Ze sprawami podrzędnymi, mniejszej wagi jest identycznie: przekonasz się po fakcie, gdy już będzie za późno. Kto na etapie surowego ciasta wie, czy nie wyjdzie zakalec?

Jak biegać?** Jak całować? Jak ćwiczyć na masę? Jak oszczędzać pieniądze? Czy procent składany jest rzeczywiście tak potężny, by sfinansować ci emeryturę, dowiesz się dopiero gdy na nią trafisz. Matematyczne modele niestety nie przewidują*: wojen, nacjonalizacji banków, popsutych elektrowni atomowych czy wybuchów na słońcu, które mogą zmienić twoje życiowe oszczędności w wyczyszczony twardy dysk.

Na szczęście prócz matematycznych modeli, prócz logiki chcącej by jej podporządkować całą sferę zdarzeń mamy jeszcze uczucia, które mówią nam czy chcemy odkładać każdą złotówkę [nie odkładajmy – kupmy Szarlatańskie wersety :)], a perfekcyjny salon przyprawia nas o drżenie radości?

Jak więc wychować szczęśliwe dziecko? Przyznacie bowiem, że nic nam z dobrego obywatela, mądrego człowieka i zdrowego bogacza – jeżeli nie będzie szczęśliwy.

 

fot. archiwum

fot. archiwum

 

          Wychowasz szczęśliwe dziecko robiąc z dzieckiem rzeczy, które będą je i Ciebie uszczęśliwiały.

Tak po prostu.

Nie musimy czekać, aż dziecko zmieni się w dwudziestolatka, a ten w człowieka dojrzałego, by wiedzieć czy system wychowania, o którym tyle się naczytaliśmy u Mistrzyni Niani jest skuteczny. Jeśli Twoje dziecko jest teraz szczęśliwe, prawdopodobnie będzie szczęśliwym dorosłym. Co robi Twoje dziecko gdy czytasz te słowa? Czy jest teraz szczęśliwe?

fot. archiwum

fot. archiwum

 

fot. archiwum

fot. archiwum

 

fot. archiwum

fot. archiwum

* do dociekliwych: Zdaję sobie sprawę, że próbują przewidzieć i to, ale po pierwsze: słabo im idzie, po drugie złote rady o których mowa w poście tego nie zakładają – mówią tylko: gdyby Indianie, którzy sprzedali Manhattan włożyli te pieniądze na konto…

** Wszystkie „jak” uzyskałem z najpopularniejszych zapytań w Google.

Share Button
  • Odwiedzin9401

Opublikuj komentarz