Bóg mieszka w drzewach

Nieznany poeta. Zapomniany tomik.

Może nakład własny, self jak byśmy dziś powiedzieli. Wiem, wiem zaraz się odezwą piewcy Janusza Kasperskiego – ja też go lubię, nie zaistniał jednak w szerokiej świadomości. Nie przebił się do mainstreamu. Może wcale tego nie pragnął? Starczyło mu, że mógł podarować tomik Heli a ta, wyrosła potem na wybitną postać polskiego introligatorstwa i tomik ocaliła, nadała mu piękną oprawę. Czytam te dedykacje i zastanawiam się co było między tą dwójką…

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-05

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-06

 

 

O BOGU UTAJONYM W DRZEWACH


Bóg nie mieszka w miastach

W gotyckich, romańskich tłumach,

lecz gdzieś w libańskich cedrach

duma

stary Pustelnik


Bóg nie mieszka w miastach

Bogu jest źle w miastach,

ukochał dzikie, wolno rosnące drzewa,

nad kurhanem dębem prawiecznym wyrasta

ogromną wichurą na pustkowiu śpiewa

Stary Gęślarz.


Przechadza się wśród druidowych kamieni

prasłowiańskich ofiarnych ołtarzy…

Gdy konary świętych Gajów rozjarzy

smugami czerwieni

zachód słońca.


I w smutnej wierzbie czasem zaszemrze

Bóg  –  –  –

nad zapadłą mogiłą,

w której rdzewieją kolczugi, pancerze

Praojców naszych.


Kocha kamienie, drzewa i kurhany,

w białej brzozie cichutko zawodzi

i słucha Go tylko na przydrożnym krzyżu

Chrystus blaszany…


I słucha Go tylko mały wiejski pasterz,

gdy stare drzewa kłonią się w szumie,

słucha poeta, który modłów nie zna

i klękać nie umie…

 

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-01

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-02

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-03

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-04

 

 

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-07

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-08

Bog-mieszka-w-drzewach-blog-chwile-na-miare-stanislaw-karolewski-09

 

Ten wpis dedykuję Tomkowi B. jako odpowiedź na zaległego maila.

 

Janusz Kasperski, Rosarium, Warszawa 1931, Nakładem Księgarni F. Hoesicka, oprawa Helena Karpińska, dedykacja autorska dla Heleny Karpińskiej

Share Button
  • Odwiedzin10021

1 Komentarz

Opublikuj komentarz